|
W „Gazecie Wyborczej” z dn. 25.06.09 r. czytamy artykuł Anny Kołakowskiej i Marcina Masłowskiego pod dramatycznym tytułem: „Dożywocie raz jeszcze. Setki procesów o najokrutniejsze zabójstwa trzeba będzie powtórzyć. Rodziny ofiar jeszcze raz będą musiały przeżywać tragedię, a pieniądze podatników pójdą na mnóstwo rozpraw w osądzonych już sprawach”. Dalej w tekście czytamy: „To konsekwencja nowelizacji kodeksu karnego, którą przeforsował cztery lata temu PiS ze Zbigniewem Ziobrą na czele/…/ PiS chciał zaostrzyć kary za zabójstwa /…/ Po nowelizacji Ziobry, sędziowie mogli wymierzyć tylko dwie kary: 25 lat lub dożywocie./…/ Dwa miesiące temu Trybunał Konstytucyjny uznał /…/że ten przepis jest niezgodny z Konstytucją. Nie przeszedł bowiem całej procedury legislacyjnej /…/ …a prawda… Nowelizacja, o której mowa, zastała wprowadzona ustawą z dnia 27 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - kodeks postępowania karnego i ustawy - Kodeks karny wykonawczy i weszła w życie z dniem 26 września 2005 r. Zwracamy uwagę, że był to Sejm IV kadencji i rządy SLD. Popatrzmy jak wyglądały głosowania nad wprowadzeniem tej poprawki i czy rzetelne jest stwierdzenie dotyczące tej nowelizacji „…po nowelizacji Ziobry”. 1. W trakcie trzeciego czytania Sejmu, (3.06. 2005) wbrew stanowisku Komisji Nadzwyczajnej ds. Zmian w Kodyfikacjach a także Ministerstwa Sprawiedliwości, przyjął poprawkę PiS-u (zgłaszaną m.in. przez Z. Ziobrę) dot. zmian w art. 148 par. 2 k.k. Głosowało 400 posłów. Za 227 (PiS, PSL, Samoobrona, LPR, PO w tym premier Donald Tusk, Sławomir Nowak, Bronisław Komorowski Bronisław, Zbigniew Chlebowski, Paweł Graś , Ewa Kopacz, Zbigniew Zdrojewski. Przeciw 153 (główne SLD, chociaż kilku było za) Wstrzymało się 60. 2. Głosowanie (3.06.2005) nad przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny i Kodeks karny wykonawczy w brzmieniu proponowanym przez Komisję Nadzwyczajną, wraz z przyjętymi poprawkami Głosowało 399 posłów. Za 398 (wszystkie Kluby i Koła). Przeciw 1 (z PSL). Wstrzymało się 0. 3. Senat zarekomendował odrzucenie w/w poprawki. Komisja Nadzwyczajna d/s Zmian w Kodyfikacjach poparła stanowisko Senatu, ze względów merytorycznych. Sejm jednakże w trakcie rozpatrywania poprawek Senatu podjął odmienną decyzję (głosowanie 27.07.2005) i tak: Głosowało 395. Za 241 (PiS, PSL, Samoobrona, LPR, SDPL, z SLD za była Katarzyna Piekarska, PO - w tym: Aleksander Grad, Bronisław Komorowski , Sławomir Nowak, Donald Tusk, Zbigniew Chlebowski, Cezary Grabarczyk, Paweł Graś, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Zbigniew Zdrojewski. Przeciw 153 (SLD głównie). Wstrzymał się 1. Co ważne, żadne z ugrupowań parlamentarnych, nie podnosiło (co wynika ze stenogramów), że może zostać naruszony tryb legislacyjny poprzez uchwalenie tej poprawki w/w sposób. Zastrzeżenia miały charakter tylko merytoryczny - a jak wiemy tą kwestią TK się nie zajął. Nie zakwestionował konstytucyjności zaostrzonych przepisów karnych. Stanowisko TK /16.04.09/ dotyczy trybu uchwalania ustaw tzn. wymogu, że Sejm rozpatruje ustawy w trzech czytaniach. Jest to zatem zarzut proceduralny a nie merytoryczny. Gdyby było inaczej to – mając na uwadze, że Sejm może ponownie przyjąć przepisy w identycznym brzmieniu – dokonałby takiej wykładni Konstytucji, która wskazałaby ustawodawcy w jaki sposób można zaostrzyć przepisy dotyczące najcięższych przestępstw i pozostać w zgodzie z Konstytucją. A tak na marginesie: 1. Niemiecki Kodeks Karny /art. 211/ przewiduje wyłącznie karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo popełnione /m.in./ z motywów seksualnych. 2. W Wielkiej Brytanii i w USA dożywocie jest jedyna karą za morderstwo /kwalifikowana forma zabójstwa/. 3. W Niemczech Wielkiej Brytanii i w USA istnieje możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności za zgwałcenie. 4. We Francji przewiduje się możliwość orzeczenia kary nawet trzydziestu lat pozbawienia wolności. Może w tej sprawie warto wzorować się na naszych przyjaciołach z UE? www.pis.org.pl
|