|
W sobotę (28 marca) Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało I Zgromadzenie Wsi Polskiej. Co ważne, spotkanie to było jednym z elementów zwrócenia przez PiS uwagi na zaniedbany problem kondycji polskiej wsi, a nie jak chcą to interpretować niektórzy, jednorazowym eventem mającym na celu pozyskanie chłopów w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wcześniej na poziomie lokalnym odbyło się wiele spotkań i konsultacji z rolnikami oraz tymi wszystkimi, którym los polskiej wsi nie jest obojętny - sobotnie spotkanie było próbą podsumowania dotychczasowej debaty oraz wytyczeniem kolejnych celów oraz obszarów działania. Co ważne w debacie brało udział ponad 1500 uczestników, a nie jak chcą niektóre media 100 lub kilkaset. To pierwsze zwrócenie uwagi na jeden z elementów mających „przykryć”/„rozmyć” zorganizowane przez PiS Zgromadzenie Wsi Polskiej lub też walki o narracje opisujące działania Prawa i Sprawiedliwości. Drugim elementem powyższego procesu była próba rozmycia sobotniego Zgromadzenia, poprzez narzucenie komentarza, iż działanie PiS to element szerszych działań podjętych przez wszystkie partie, które postanowiły w ostatnim czasie zainteresować się losem polskiego chłopa. Z tego co wiem, na chwilę obecną, to jedynie Prawo i Sprawiedliwość podjęło konkretne działania w obszarze polskiej wsi. Nie słyszałem o podobnych inicjatywach ani w PO, ani w SLD, ani w PSL. Trzecim elementem procesu „przykrywania” sobotniego Zgromadzenia są wypowiedzi różnych polityków, zwłaszcza ministra Sawickiego, który w stylistyce języka lekceważenia oraz marnego dowcipu starał się obśmiać działania podjęte przez Prawo i Sprawiedliwość. Wszystkie opisane powyżej działania są dla PiS potwierdzeniem słuszności objętej strategii - wynika to z tego, iż tak naprawdę głównym motywem generującym powyższe reakcje jest strach. Strach wynikający z przekonania, że jeżeli PiS uda się stać zaufanym i rzetelnym reprezentantem polskiej wsi, to może zdecydowanie wygrać kolejne wybory - czego wciąż obawiają się niektóre ośrodki medialno-biznesowe oraz zmarginalizować PSL, dotychczasowego monopolistę - przynajmniej tak o sobie myślą - w reprezentowaniu interesów polskiego chłopa. Artur Nowacki Źródło: www.pis.org.pl
|