Zadłużenie szpitali rośnie...
…usłyszeliśmy... Na konferencji prasowej koalicji w dniu 8 pażdziernika 2008 r. Zbigniew Chlebowski powiedział:
(...) Pamiętajmy(...)były premier Jarosław Kaczyński zostawił polską służbę zdrowia zadłużona na 10 miliardów, służbę zdrowia, w której grasowali komornicy i handlarze długów i służbę zdrowia, w której mieliśmy do czynienia z dziką prywatyzacją...” Powtórzył tę informację w programie Tomasza Lisa w dniu 13 pażdziernika br. …a prawda… W momencie obejmowania Rządu przez Prawo i Sprawiedliwość, zadłużenie szpitali sięgało około 5,7 miliardów zł. Po dwóch latach zadłużenie spadło do około 2,7 miliarda zł. Biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację w ochronie zdrowia (strajki, masowe protesty płacowe) udało się zmniejszyć zadłużenie o 3 miliardy zł. Niestety, wobec braku koniecznych, systematycznych działań rządu Donalda Tuska i równoczesnych zapewnieniach Rządu o radykalnym i natychmiastowym wzroście płac w służbie zdrowia, właśnie w ostatnich miesiącach zadłużenie wzrastało. Z inicjatywy PiS wprowadzono zapisy ograniczające możliwość zajęć komorniczych w stosunku do szpitali. W ostatnich latach rzeczywiście miały miejsce działania związane ze skupowaniem długów szpitalnych. Jednak Rząd Donalda Tuska nie zrobił nic, żeby ten proceder ograniczyć. Jesteśmy prawie pewni, że handel długami szpitalnymi w ostatnich czasach właśnie się nasilił. Niestety Ministerstwo Zdrowia nie posiada - a w każdym razie nie podaje - żadnych szacunków o wysokości zadłużenia szpitali w instytucjach finansowych zajmujących się skupowaniem ich długów.
|