„Pamiętam jak ostro oceniali działalność Gudzowatego i doskonale pamiętam, jak reagował 2 września Jarosław Kaczyński na pytanie dziennikarzy o Gudzowatego i tę umowę. Był zadziwiająco łagodny, tym razem.”
7 września poseł Julia Pitera w TVP INFO powiedziała:
„Czy ta ugoda była na przykład przyczyną tego, że zostało wykreślone nazwisko A. Gudzowatego z raportu WSI/…/ Były spekulacje, że również umorzono pół miliarda karę/../ faktem jest, ze była ugoda i jej nie znamy”
a prawda…
Prawda jest taka, że 23 maja 2003 r. zastała zawarta ugoda sądowa pomiędzy Lechem Kaczyńskim a Aleksandrem Gudzowatym. Był to fakt podany do publicznej wiadomości i znajduje się na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości.
Fakt, że pani poseł Julia Pitera spekuluje, wysuwając nieprawdziwe i obrażliwe dla uczciwego człowieka wnioski, jest nie do przyjęcia.
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości zgłosił wniosek w tej sprawie do Komisji Etyki Poselskiej.
Sadząc po ostatnich wydarzeniach, osoba, która ma zajmować się korupcją w Polsce, powinna mieć pełne ręce roboty. Wydaje się, że są w Polsce fakty, które nie powinny mieć miejsca i którymi powinna zając się Julia Pitera. Po co zajmuje się spekulacjami?
www.pis.org.pl